sobota, 17 czerwca 2017

Znalazłam chrząszcza w Szczebrzeszynie!

4


"W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie, i Szczebrzeszyn z tego słynie." Znacie ten wierszyk, prawda? Popularny łamaniec językowy ma w swojej nazwie miejscowość, niedaleko której mieszkałam przez wiele lat swojego dzieciństwa. Podczas długiego weekendu, pojechałam poszukać słynnego chrząszcza. I wiecie co? Znalazłam!

Czytaj dalej »

sobota, 10 czerwca 2017

Co robiłam w Tatrach? Część 2

0



Drugi dzień od pierwszego różnił się tym, że nie spotkało mnie nic, co nadawałoby się do dobrego scenariusza horroru połączonego z komedią. Wszystkich tych, którzy nie wiedzą o co chodzi, odsyłam do pierwszej części wpisu, który możecie przeczytać tutaj
Czytaj dalej »

sobota, 3 czerwca 2017

Co robiłam w Tatrach? Część 1

0

Kiedy planowałam wyjazd w Tatry, nie miałam pojęcia, jak szybko moje zamierzenia zostaną zweryfikowane przez rzeczywistość. Wszystko wydarzyło się na odwrót, w zupełnie innej kolejności, albo wcale. Dziś opowiem Wam, dlaczego nie pojechałam na Słowację, jak wpadłam po biodra w śnieg na szlaku i zjechałam na siedzeniu po śliskich głazach nad przepaścią, oraz co zrobić z telefonem, kiedy na 1850 metrach spotyka Cię tropikalna ulewa. 
Czytaj dalej »

piątek, 26 maja 2017

Jak znalazłam się na planie filmowym?

4



Cisza na planie! Kamery w zapisie i... akcja! Ten tekst słyszał chyba każdy, chociażby w filmie. Dla mnie po trosze stał się fragmentem codzienności. Często pracuje na planie jako epizodystka, rzadziej statystka, a nawet miałam propozycję pracy stałej w ekipie filmowej na cały etat, ale ze względu na dzienne studia musiałam odmówić. Jednak po kolei...
Czytaj dalej »

Mazury - cud natury

0

Dotychczas sądziłam, że nie ma przeszkód, które mogą mi pokrzyżować plany. Byłam święcie przekonana, że jak sobie coś zaplanuję, to nie ma zmiłuj – tak właśnie będzie. O tym jak bardzo się myliłam, miałam się przekonać już wkrótce, tuż przed wyjazdem na Mazury.


Czytaj dalej »